Gdy zmienia się pogoda musimy oczywiście ubierać się adekwatnie do temperatury, ostatnie chłody sprawiły, że ze swoich szaf wytoczyłyśmy ciężką artylerię, w postaci ocieplanych kurtek, grubych płaszczy, a nawet kozaków. Przez te kilka chłodnych dni zdążyły znudzić się Wam stylizacje ze spodniami w roli głównej? Nam bardzo! Mało tego, próbujemy wyrwać się spodniowej nudzie i udowodnić, że to nie jedyna część garderoby, która skutecznie ochroni przez zimnem. Na tapetę wzięłyśmy spódnice, a nasze rezultatami naszego eksperymentu przeprowadzanego w tym tygodniu przedstawiamy poniżej

Spódnice Midi — długość doskonała

Pierwsze było podejście znudzonych spodniami miłośniczek mody do spódnic mini. Cóż, długość ta zarezerwowana jest ewidentnie na lato, nawet w połączeniu z grubymi rajstopami i dekoracyjnymi podkolanówkami nie dało się nie odczuwać skutków panującego na zewnątrz chłodu. Uda, które są wyeksponowane przy takich modelach są znacznie bardziej wrażliwe na temperaturę, niż część nogi poniżej kolan. Nie zniechęcałyśmy się jednak i (w asyście witaminy C) wzięłyśmy się za testowanie innego modelu, tym razem o długości maxi. Pod względem ciepła nie mamy zastrzeżeń, nogi były przecież chronione podobnie jak w przypadku spodni. Problem pojawił się, gdy zaczął padać deszcz. W rezultacie cały tył spódnicy był pochlapany i nieestetycznie się prezentował, a żadna z nas nie wchodziła w kałużę specjalnie. Ostatnie nadzieje pokładałyśmy więc w spódnicy midi i na nasze szczęście nie rozczarowałyśmy się. Spódnica midi, czyli sięgająca za kolano chroniła przed zimnem wyższe partie nóg, zaś te niższe, czyli łydki, zabezpieczyłyśmy grubymi rajstopami, podkolanówkami i kaloszami — pogoda więc nie była nam straszna. Długość midi najlepiej prezentuje się według nas w połączeniu z rozkloszowanymi, lub przeciwnie — dopasowanymi fasonami. Jako posiadaczki rubensowskich kształtów lepiej czułyśmy się w modelach szytych z koła, masywne uda nie były widoczne, a całość sylwetki zyskała kobiecego wyglądu. Jest jeszcze jeden powód, który przemawia za spódnicami midi — oprócz tego, że długość ta jest najbardziej adekwatna na chłodne dni midi pasują do wielu bluzek, tunik, koszul, bluz, żakietów… wymieniać tak można w nieskończoność, spódnice tego typu rzadko kiedy nie prezentują się dobrze, można je więc zestawiać do woli.